Muffiny & babeczki

piątek, 17 maja 2013

Jakby komus brakowalo cukru w diecie, to te muffiny polecaja sie slodko ;)

Z pistacjami jeszcze nie pieklam, wiec bardzo bylam ciekawa, czy wyjdzie cos zjadliwego... Wyszlo! :)

Przepis pochodzi z kwartalnika "Cupcake Heaven", z tegorocznego numeru wiosennego.

Skladniki na 12 sztuk:

150ml mleka

100g masy marcepanowej

50-60g miekkiego masla

3 jajka

200g maki

szczypta soli

2 lyzeczki proszku do pieczenia

1/2 lyzeczki sody oczyszczonej

100g mielonych pistacji

70g drobnego cukru (lub mniej/sporo mniej)

1 lyzeczka ekstraktu z wanilii

Mleko podgrzac w garnuszku, dodac pokrojona mase marcepanowa i tak dlugo podgrzewac, az sie rozpusci i polaczy z mlekiem. Wystudzic. Mleko marcepanowe przelac do miski, dodac miekkie maslo i jajka, wymieszac mikserem. Osobno wymieszac make, proszek do pieczenia, sode i sol. Dodawac kolejno mielone pisacje, cukier i ekstarkt z wanilii, wymieszac. Szybko dodac do masy mleczno-jajecznej, wymieszac. Lyzka nakladac powstale ciasto do papilotek lub bezposrednio natluszczonej formy muffinkowej.

Piec w temepraturze 180 stopni przez ok.25-20 minut.

Podawac polane roztopiona biala czekolada i posypane siekanymi pistacjami.

 

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_pistacjowe_z_marcepanem_1.jpg

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_pistacjowe_z_marcepanem_2.jpg

Pistacje mozna wymienic na migdaly - beda pasowac do marcepanu :)

wtorek, 02 kwietnia 2013

Swieta, Swieta i po Swietach... Ale na oslode zostaly nam resztki wielkanocnych muffinkow-zajaczkow :)

Muffiny jak muffiny - jako baza moga posluzyc prawie kazde; nalezy je tylko sciac na plasko, zeby dekoracja sie trzymala.

Do dekoracji potrzebne sa:

- glazura: moze byc kolorowa /kupna lub wlasnorecznie farbowana barwnikami/, moze to byc tez stopiona czekolada

- cukierki typu lentilky na noski

- lukrecja pocieta na kawaleczki na oczy, buzke i wasy

- oplatki lub wafelki /w Niemczech tez Esspapier/ na uszy

 

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/zajaczki_1.jpg

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/zajaczki_2.jpg

Z mozliwosci dekoracji najbardziej ciesza sie dzieci ;)

 

wtorek, 26 lutego 2013

Tez z urodzin Klarusi ;)

Koniecznie mialy byc muffinki slodkie, ale bez czekolady, zeby raczki pozostaly czyste... Te muffinki spelnily te wymagania, choc moglyby byc bardziej kokosowe.

Przepis pochodzi ze strony Küchengötter.de

Skladniki na 12 sztuk:

200g marchewek

1 kwaskowate jablko

230g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

100g wiorkow lub platkow kokosowych

150g miekkiego masla

100g cukru

1 paczuszka cukru waniliowego

3 jajka

szczypta soli


Marchewki & jablko obrac i zetrzec na tarce o malych oczkach. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia i kokosem. Maslo utrzec, dodac cukier i cukier waniliowy. Dodac jajka i szczypte soli. Powoli naprzemiennie dodawac starte marchewki z jablkiem oraz mieszanke maki z kokosem, wymieszac. Ciastem wypelnic foremki lub forme na muffiny.

Piec w temperaturue 180 stopni przez ok. 25 minut.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_marchkokos1.jpg

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_marchkokos2.jpg

Banalnie proste :)

 



czwartek, 14 lutego 2013

Czyli proba generalna przed urodzinami :)

Tak, to juz w te sobote odbedzie sie impra roku (z punktu widzenia Klary, oczywiscie), wiec jako dobra mama musialam pocwiczyc...

Muffinki jak nic innego swietnie nadaja sie na wszelkie przyjecia urodzinowe, ale powoli zaczynamy sie nimi lekko nudzic -> trzeba bylo przeprowadzic metamorfoze :)

Przepis na te dekoracje pochodzi oryginalnie ze strony najsmaczniejsze.pl i okrazyl juz pol internetu ;)

Skladniki:

muffinki, najlepiej ciemne

gorzka czekolada

odrobine masla

ciastka typu markizy

kolorowe male cukierki (m&m´s, lentilky...)

Muffinki sciac na plasko - to zeby dekoracja lepiej sie trzymala. Wierzch posmarowac czekolada rozpuszczona z maslem i zanim zastygnie oblozyc ciasteczkami: markizy rozlaczyc -> czesci z kremem uzyc jako oczy, a czesci bez kremu przekroic na pol i umiescic nad oczami (beda powiekami sowek). Ze cukierkow ulozyc zrenice i noski (te powstaja z calych cukierkow lekko wepchnietych w czekolade lub polowek przyklejonych do czekolady)

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sowki_3.jpg

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sowki_4.jpg

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sowki_2.jpg

Wszelka pomoc dzieciecych raczek - wskazana :)

wtorek, 05 lutego 2013

Zeby oslodzic nam troche te ciezkie, ostanio dosc zasmarkane chwile, postanowilam upiec jakies muffiny... Jakies, czyli takie, jakich jeszcze nie bylo ;)

Nie bylo jeszcze czekoladowo-bananowych, a ze na banany i czekolade i sezon, i ochota jest zawsze, to problemu nie bylo...

Przepis pochodzi ze strony Küchengötter.de. W opisie podane jest "na 12 sztuk", ale ta ilosc spokojnie starczy i na 18 (!)

Skladniki:

100g masla

200ml czekolady mlecznej lub gorzkiej

250g maki

2 czubate lyzeczki proszkiu do pieczenia

3 dojrzale banany (ok.500g)

sok z 1 cytryny

2 jajka

100g smietany

100g cukru

Maslo i czekolade razem rozpuscic. Wymieszac make z proszkiem do pieczenia. Banany obrac,  pokroic w plasterki i skropic sokiem z cytryny. Okolo jednej trzeciej rozdrobnic widelcem do konsystencji musu. Jajka, smietane, cukier, mus bananowy oraz maslo z czekolada wymieszac. Dodac make z proszkiem, a na koncu plasterki bananow i powonie wymieszac.

Ciasto nakladac do foremek lub formy na muffinki i piec w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffinki_bananowe_z_czekolada.JPG


I nawet polewy nie trzeba :)

sobota, 15 grudnia 2012

Bardzo malo adwentowe, ale przyznam, ze w tym roku jakos malo mam weny na typowe adwentowe ciasteczka... Te ciastka z kolei sa proste (jak muffinki) i do tego lekkie i pyszne& zimowo-korzenne :)

Przepis pochodzi z ksiazeczki "Mini Kuchen" wydawnictwa GU, ktora kupilam sobie w zestawie z dwunastoma odpowiednimi foremeczkami z silikonu ;)

Skladniki na 12 sztuk (po 100ml):

400g jablek

1 lyzeczka soku z cytryny

kawalek (ok.5cm) imbiru

150g miekkiego masla

110g brazowego cukru

3 jajka

250g maki

1/2 paczuszki proszku do pieczenia

szczypta soli, szczypta /lub troche wiecej/ cynamonu

6 lyzek mleka lub smietany

Jablka i imbir obrac, jablka pokroic w kosteczke lub zetrzec na tarce, a imbir posiekac drobniutko. Jablka skropic sokiem z cytryny, dodac imbir. Maslo utrzec z cukrem, pojedynczo dodawac jajka. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, cynamonem i sola. Dodac do masy maslano-jajecznej. Dodac mleko lub smietane, dobrze wymieszac. Na koniec dodac jablka z imbirem i wymieszac.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/ciastka_jablkowe_1.jpg

Ciasto rozdzielic do foremek i piec ok.25 minut w temperaturze 200 stopni.

 

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/ciastka_jablkowe2.jpg

Podawac posypane cukrem pudrem lub cynamonem.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/ciastka_jablkowe_3.jpg

Na pewno mozna upiec te ciasteczka w foremie do muffinek, ale nie wiem ile wyjdzie sztuk...

Aha, mozna dodac wiecej jablek :)) 400g to byly 4 male jablka i nam bylo za malo...

niedziela, 09 grudnia 2012

Lekko kawowe, zeby pasowaly jeszcze do porannej kawusi :)

Nie chcialam, zeby ich smak dominowal nad mala czarna - nie sa tez zbyt slodkie (to kawa, jesli juz, ma byc slodka).

Przepis - jak na wszystkie muffiny - jest arcyprosty, a ten pochodzi z ksiazeczki "Mehr neue Muffins" wydawnictwa GU.

Skladniki na 12 sztuk:

120 masla

2 zoltka i 1 cale jajko

250g maki

2 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

3 porcje rozpuszczalnego cappuccino (w saszetkach)

120g cukru

250ml maslanki

Maslo stopic. Make, proszek do pieczenia i cappuccino wymieszac. Zoltka, jajko, cukier, maslo i maslanke rowniez wymieszac i nastepnie dodac make z kawa. Ciasto wlac do foremek.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok.20-25 minut.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffinki_cappuccino.jpg

Zeby muffinki byly bardziej zdecydowane w smaku, mozna dodac jeszcze jedna saszetke cappuccino (dajac jednoczesnie troche mniej cukru) lub 1-2 lyzeczki kawy rozpuszczalnej.

niedziela, 08 kwietnia 2012

Malo wielkanocne, ale wiosenne & lekkie :) Kolejne muffinki z serii dla diabetykow, ale nie i zdrowym nie zaszkodza...

Zamiast dekoracji pasujacych do aktualnie trwajacych Swiat wybralismy zelkowe owoce & cukrowe pszczolki - ku wielkiej uciesze Glownej Degustatorki ;)

Przepis pochodzi z ksiazki "Gesund essen bei Diabetes" Marlisy Szwillus i Doris Fritzsche /wyd.GU/

Skladniki na 6 sztuk:

1 jajko

50g cukru pudru

sok i skorka starta z 1 pomaranczy

2 lyzki oleju

50g jogurtu naturalnego (1,5%)

125g pelnoziarnistej maki pszennej

1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzki mielonych migdalow

Jajko ubic z cukrem pudrem, skorka pomaranczowa, 4 lyzkami soku z tejze pomaranczy, olejem i jogurtem. Osobno wyymieszac make z proszkiem do pieczenia i migdalam, dodac. Ciastem wypelnic forme muffinkowa lub papilotki.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 25min.

Udekorowac stosownie do okazji ;)

Jedna muffinka /bez dekoracji/ to ok.2 wymienniki weglowodanowe.

środa, 21 marca 2012

A takie cudo :)

Raz na jakis czas nachodzi mnie ochota na cos slodkiego i - jesli nie grzesze wtedy grzecznie owocami  - pieke cos sobie dla diabetykow. Bez obaw, nie ma tu ani szcztucznych slodzikow, ani udziwnionych skladnikow... A jesc mozna!

Przepis pochodzi ze strony Diabetes-ratgeber.net

Skladniki na 10-12 sztuk:

200g marchewki

3 jajka

90g cukru

1 szczypta gozdzikow

1 szczypta cynamonu

75g mielonych orzechow (ja dalam migdaly)

1 lyzeczka proszku do pieczenia

75g maki

Marchewke zetrzec na tarce. Bialka ubic na sztywno. Zoltka jajek ubic z cukrem i dodac marchewke. Make wymieszac z orzechami, cynamonem, gozdzikami i proszkiem do pieczenia. Wszystko powoli dodawac do piany z bialek, wymieszac i nakladac do przygotowanych foremek na muffinki.

Piec w temperaturze 180 stopni 20-25 minut.





 

Moje muffinki nie za bardzo wyrosly, wiec chyba przydaloby sie wiecej proszku do pieczenia lub odrobina sody... Nie odbilo sie to jednak na smaku :)

Jedna sztuka zawiera 1 wymiennik weglowodanowy.

 

sobota, 03 grudnia 2011

Takich jeszcze nie bylo :)) Trwa Adwent, trwa akcja "Korzenny Tydzien", wiec sa w sam raz ;)

Troche slodkie, troche pieprzne, bardzo bardzo zimowe...

Przepis pochodzi z mojej ulubionej ksiazeczki pod tytulem "Muffins" wydawnictwa GU.

Skladniki:

250g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzeczki przyprawy do piernika

2 lyzeczki kakao

ok.100-150ml miodu

75g brazowego cukru

75g masla

4 lyzki mleka

2 jajka

Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, przyprawa do piernika i kakao. Osobno w garnku wymieszac miod, maslo cukier i mleko i podgrzac, zeby sie rozpuscily i polaczyly. Ostudzic i dodac dwa jajka, wymieszac. Dodac make, jeszcze raz wymieszac. Masa napelniac foremki lub forme do muffinow.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok.25 minut.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffiny_piernikowe.jpg

Podawac z tradycyjnymi pierniczkami :)

niedziela, 16 października 2011

Dla mojego meza to jeden z ulubionych owocow :) Ale do tej pory jadal wylacznie galaretke z pigwy mamusinej roboty... 

Na szczescie, znalezienie przepisu na muffiny z pigwami nie bylo trudne, wiec poszerzylismy nieco kulinarne horyzonty malzonka ;)  

Przepis pochodzi z mojej ulubionej strony Kuechengoetter.de

Skladniki na 12 sztuk:

3 pigwy

150ml soku jablkowego

4 lyzki calvadosu (ew.soku z jablek)

1 paczuszka cukru waniliowego

150g cukru

80g masla

200g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

kilka orzechow wloskich lub migdalow

2 lyzki cukru pudru

2 jajka

200g smietany

Pigwy obrac i pokroic w plasterki lub kostke. Sok z jablek, calvados, cukier waniliowy i cukier oraz pokrojone pigwy wlozyc do garnuszka i gotowac pod przykryciem ok. 5 minut. Ostudzic i odsaczyc.

Maslo stopic. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Orzechy wloskie/migdaly posiekac i obtoczyc w cukrze pudrze. Jajka wymieszac ze smietana, pozostalym cukrem i stopionym maslem, dodac make z proszkiem i wymieszac. Dodac pigwy. Ciasto wlac do natluszczonej formy do muffinek lub papilotek. Posypac orzechami/migdalami.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut.

 

Fakt faktem, tesciowa pozostanie mistrzynia galaretki, ale te muffinki tez sa niezle... Najlepiej smakuja  z mocna herbata :)

wtorek, 27 września 2011

Muffinki na ostatnie dni lata :)  Z kawalkami sliwek - nie musza byc wegierki - i siekanymi migdalami... Juz raz robilam sliwkowe /wegierkowe z amarettini/, w zeszlym roku, ale te, choc wybitnie sliwkowe, sa inne.

Przepis pochodzi z wrzesniowego wydania magazynu "Meine Familie& Ich".

Skladniki na 12-14 sztuk:

400g sliwek

250g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

150g cukru

2 jajka

100ml oleju

250g jogurtu naturalnego 1,5%

100g posiekanych migdalow lub orzechow wloskich

Ze sliwek usunac pestki, a miasz pokroic w kostke. Wymieszac jajka, olej i jogurt, a osobno takze make z proszkiem i cukrem. Polaczyc mokre i suche skladniki, wymieszac. Na koniec dodac sliwki i mgdaly, wymieszac i ciastem napelnic papilotki lub natluszczona forme do muffinek.

Piec ok.30 minut w temperaturze 180 stopni.

Najlepiej smakuja bez zadnych dodatkow ;)

piątek, 16 września 2011

To te gazetowe - z dodatku kulinarnego "Palce lizac" :))

Wygladaja prawie jak na ich oficjalnym zdjeciu, oszczedzilam im jedynie dekoracji... Wiadomo, kalorie ;)

Skladniki:

300g maki

1 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

125g cukru pudru

szczypta soli

2 lyzki startej skorki z cytryny

185ml maslanki

1 lyzeczka ekstraktu waniliowego

2 jajka

110g masla

Najpierw polaczyc suche skladniki: make, proszek do pieczenia, sol, cukier puder i skorke z cytryny. Nastepnie polazyc mokre: jajka z maslanka i ekstraktem waniliowym. Maslo roztopic. Polaczyc i wymieszac wszystko razem.

Ciastem napelnic natluszczona forme do muffinek lub papilotki i piec w temperaturze 200 stopni przez ok.25minut.

Niestety, nie jak podaje Gazeta, 12-15minut :))

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/muffinycytrynowe.JPG

W ramach dekoracji mozna sie skusic na proponowany przez nich krem lub jeszcze bardziej podkreslic smak smarujac muffinki lemon curd :) Same w sobie az tak cytrynowe nie sa :)

poniedziałek, 04 lipca 2011

Moj maz uwielbia biala czekolade :) Mi ona nie przeszkadza, wiec od czasu do czasu robie mu takie slodkie niespodzianki...

 

Przepis na te muffiny pochodzi z gazetowego Palce Lizac i oprocz wspomnianej juz bialej czekolady duza role odgrywa w nich skorka cytrynowa :)

Skladniki na 12 sztuk:

375g maki pszennej

2 lyzeczki proszku do pieczenia

125g cukru pudru

szczypta soli

200g bialej czekolady

2 lyzeczki startej skorki cytrynowej

375ml mleka

2 jajka

160g masła

45g platkow migdalowych

Wymieszac make, proszek do pieczenia, cukier puder, sol i skorke z cytryny. Dodac polamana biala czekolade. W osobnym naczyniu wymieszac jajka z mlekiem. Skladniki polaczyc. W miedzyczasie stopic maslo i dodac do masy. Masa wypelnic foremki na muffinki i posypac je platkami migdalowymi.

Piec w temperaturze 200 stopni przez ok.25 minut

 

Ja zmnieszylam nieco ilosc cukru i w rezultacie na pierwszy plan wysunela sie cytryna :) Swietnie pasuja do popoludniowej herbaty!

czwartek, 09 czerwca 2011

Niewinnosc sama ;) Z wygladu, oczywiscie...

Faktem jest, ze ich piekielnosc zalezy od ilosci przypraw, a wiec kazdy sypie, ile chce. Przepis pochodzi z ksiazeczki "Muffins" wydawnictwa GU.

Skladniki na 12 sztuk:

2 papryczki chili

1 mala puszka kukurydzy (waga po odsaczeniu 140g)

220g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzki kaszki kukurydzianej

1 lyzeczka soli

1/2 lyzeczki chili (przyprawy)

80ml oleju

2 jajka

250ml maslanki

kilka kropel sosu tabasco

Papryczki chili pozbawic pestek (chyba, ze ktos lubi ich ostrosc...) i pokroic na drobne paseczki. Wymieszac z odsaczona kukurydza. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, sola, chili i kaszka kukurydziana. Osobno wymieszac mokre skladniki i polaczyc z suchymi. Ciastem wypelnic natluszczona forme do muffinek i piec 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

Muffiny wyszly ekstrapikantne :) Choc slodycz kukurydzy dziala kojaco ;)

Po kilku godzinach, niestety, muffiny troche wyschly, wiec mysle, ze nastepnym razem przydalby sie jeszcze jakis dip...

piątek, 06 maja 2011

Polaczenie wydawalo mi sie ciekawe, wiec zaryzykowalam...

Urlop (last minute) troche pokrzyzowal mi blogowe plany, ale juz jestem i uzupelniam :)

Przepis na te muffiny pochodzi z czasopisma "Die 66 besten Rezepte: Muffins & Törtchen".

Skladniki na 12 sztuk:

100g miekkiego masla

180g cukru (ja dalam sporo mniej)

1/2 lyzeczki soli

3 jajka

200ml mleka

skorka i sok z 1 pomaranczy

350g maki

1 lyzeczka proszku do pieczenia

1 lyzeczka kardamonu

250g borowek (lub jagod, moga byc mrozone)

Maslo, cukier oraz sol ubic z jajkami i mlekiem. Dodac skorke i sok z pomaranczy, wymieszac. Osobno wymieszac make, proszek do pieczenia i kardamon, dodac. Do ciasta dodac borowki (kilka zostawic do dekoracji) i ostroznie wymieszac. 

Ciasto wlac do foremek i piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 25 minut. 

Podawac oproszone cukrem pudrem :)

wtorek, 26 kwietnia 2011

Hit naszego sniadania wielkanocnego! Pobily nawet mojego waniliowego baranka i sos frankfurcki ze swiezych ziol...

Od jakiegos czasu przegladalam przepisy na wytrawne muffiny, ale jakos zaden nie potrafil nas przekonac - dopiero ten nas zaintrygowal. Slodkie ziemniaki, zurawina, boczek, imbir, tymianek... Same dobroci :)

Przepis pochodzi z czasopisma "Die 66 besten Rezepte: Muffins & Törtchen".

Skladniki na 12 sztuk:

250g slodkich ziemniakow

2 lyzeczki proszku do pieczenia

50g brazowego cukru

1 lyzeczka pieprzu cayenne

1 lyzeczka soli

125ml oleju

1 jajko

150g jogurtu naturalnego

1 maly kawalek imbiru (wielkosci orzecha wloskiego)

40-50g + 12 plastrow boczku

30g orzechow wloskich

2 lyzeczki swiezego tymianku

125g suszonych zurawin

Ja wyrzucilam orzechy, ale podwoilam za to ilosc boczku.

Ziemniaki ubrac, pokroic na mniejsze kawalki i ugotowac, przetrzec na puree i zostawic do ostygniecia. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia, cukrem, pieprzem i sola. Jajko utrzec z olejem i jogurtem, dodac puree z ziemnakow. Polaczyc z maka i wymieszac. Imbir i orzechy posiekac, dodac. Boczek pokroic w kostke i podsmazyc. Podsmazony boczek, zurawiny i tymianek rowniez dodac do ciasta i wymieszac.

Ciastem wypelnic foremki.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 25-30 minut.  

Udekorowac podsmazonymi plastrami boczku i galazkami tymianku. 

 

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Niesamowite sa! A zwlaszcza te migdaly...

Oczywiscie, probujac zaoszczedzic na kaloriach, mozna sobie je darowac, ale bez nich te muffinki to juz nie to samo.

Przepis pochodzi z niezastapionej ksiazeczki wydawnictwa GU pod tytulem "Muffins".

Skladniki na 12 sztuk:

2 srednie jablka

50g gruboziarnistych platkow owsianych 

240g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 jajka

100g cukru

100ml oleju

200g jogurtu naturalnego

Jablka obrac, pokroic na cwiartki i zetrzec na tarce o grubych oczkach. Dodac platki owsiane, wymieszac. Osobno wymieszac make i proszek do pieczenia. Jajka ubic z cukrem, olejem i jogurtem. Najpierw dodac jablka z platkami, a potem make. Wymieszac i przelozyc do foremek. Wstawic do rozgrzanego piekarnika (180 stopni) i piec 15 minut.

W miedzyczasie przygotowac migdaly:

2 lyzki miodu

20g masla

100g smietany

100g paleczek migdalowych

Miod, smietane i maslo wymieszac i podgrzac. Do goracej masy dodac migdaly i krotko podgotowac, by zgestniala.

Po 15 minutach wyciagnac muffiny i nalozyc na kazda po lyzce masy z migdalami.

Piec kolejne 5-10 minut

                            

Grzechu warte...

poniedziałek, 04 kwietnia 2011

Wpis troche spozniony, bo muffiny byly marcowe (urodziny mamy), ale co tam :)

Najwazniejsze, ze moge podzielic sie udanym wypiekiem...

Przepis pochodzi ze strony Küchengötter.de

Skladniki na 12 sztuk:

250g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

3 lyzeczki kakao

1 lyzeczka kawy espresso w proszku

150ml mleka

1 torebka cappuccino

150 ml oleju

100g brazowego cukru

2 jajka

Make wymieszac z proszkiem, kakao i espresso. Cappuccino rozpuscic w cieplym mleku, dobrze wymieszac. Jajka ubic z cukrem, olejem i cappuccino. Dodac make, wymieszac. Ciasto nakladac do foremek i piec ok. 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Podawac z bita smietana i/lub czekoladowymi dekoracjami. 

Nie sa zbyt mocne w smaku, wiec pasuja nwet do popoludniowej kawy ;)

niedziela, 20 marca 2011

To tak na koniec zielonego weekendu :)

W sumie mialo byc cannelloni nadziewane szpinakiem, ale zapomnialam kupic wczoraj makaron...A ze tu w niedziele wszystko pozamykane, to przeba bylo poszukac nowego przepisu.

Na te muffiny przepisl znalazl sie w "Die 66 besten Rezepte: Muffins und Tortchen", czyli specjalnego dodatku do czasopisma "Frau mit Herz".

Skladniki na 15 sztuk:

100g masla lub margaryny

150g mrozonego lisciastego szpinaku

1-2 zabki czosnku

200g fety

pol lyzeczki galki muszkatolowej

pol lyzeczki papryczki chili

2 jajka

250ml maslanki

250g maki

1 paczuszka proszku do pieczenia

szczypta soli

Maslo (lub margaryne) stopic i ostudzic. Szpinak rozmrozic i posiekac. Czosnek obrac i drobno posiekac. Fete pokroic w kostke. Szpinak doprawic czosnkiem, chili i galka muszkatolowa. Jajka, rozpuszczone maslo (lub margaryne) i maslanke ubic. Dodac szpinak i wymieszac. Dodac make z proszkiem i sola. Na koncu dodac kostki fety i niezbyt dokladnie wymieszac. Napelnic foremki.

Piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 25-30 minut.

 

Dosc opornie odchodza od papierkow, ale sa przepyszne!

W przepisie byl tez dip do tych muffinkow:

100g jogurtu

100g fety

3 drobno posiekane suszone pomidory

szczypta chili

 

wtorek, 22 lutego 2011

Rzadko jadam musli - czesciej zdarza mi sie uzywac ich na przyklad jako skladnika do pieczenia :) Tym razem przepis sam wpadl mi w rece (byl na opakowaniu musli), wiec przy najblizszej okazji zostal wyprobowany.

I tu byla najwieksza heca: wedlug instrukcji podano przepis na 6 sztuk... Podwoilam wiec ilosc skladnikow, tak aby miec normalna ilosc muffinow - pelen wsad: 12 sztuk :) I co? Wyszlo mi 12 duzych i 17 malych muffinek! :))) Co prawda, wyszly super, ale takiej ilosci nie bylismy w stanie sami przejesc.

Udalismy sie wiec w gosci... ;)

Skladmiki na niby 6, ale wcale nie, sztuk:

100g maki

2 lyzki proszku do pieczenia

75g cukru

1 paczuszka cukru waniliowego

szczypta soli

125g miekkiego masla

2 jajka

75ml mleka

100g musli (u mnie: czekoladowo-kokosowe)

Wymieszac make z proszkiem do pieczenia i sola. Osobno ubic jajka z maslem, mlekiem, cukrem i cukrem waniliowym. Ddac make z proszkiem, wymieszac. Dodac musli, wymieszac i nakladac do foremek. Czescia musli posypac wierzch muffinek.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok.25-30 minut.

Rewelacyjnie pasuja do slodkiego, rodzinnego, niedzielnego sniadanka :))

niedziela, 24 października 2010

Amerykanska klasyka :) Muffiny & coca-cola...

Nie moglismy nie sprobowac. Przepis pochodzi z ksiazeczki o malo oryginalnym tytule "Muffins" zakupionej ostatnio na wyprzedazy w Rossmannie.

Skladniki:

280g maki

3 lyzeczki proszku do pieczenia

1/2 lyzeczki cynamonu

50g posiekanych orzechow wloskich

50g startej czekolady

1 jajko

150g cukru

125g miekkiego masla

150ml coca-coli

100g maslanki

cukier puder i coca-cola na lukier

zelki coca-cola do dekoracji

Make, proszek, orzechy, czekolade i cynamon wymieszac. W drugiej misce ubic jajko z cukrem, maslem, cola i maslanka. Dodac mieszanke z maka, wymieszac. Ciastem wylozyc forme na muffinki. Piec w temepraturze 160 stopni przez ok.35 minut.

Z cukru pudru i coca-coli utrzec gesty lukier i udekorowac nim muffiny. Na wierzch poukladac male zelkowe butelki coli :)

Dobre, choc po amerykansku baaardzo slodkie...

niedziela, 26 września 2010

Znowu z mojej ulubionej ksiazeczki "Muffins" :)

Kolejny nie za slodki, jesienny deser, w dodatku z ciekawa nutka migdalowa...

Skladniki:

250g wegierek

150g ciasteczek amarettini

2 lyzki likieru migdalowego

150g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

100g masla

100g cukru

2 jajka

200g jogurtu naturalnego

Sliwki umyc, wypestkowac i pokroic na male kawalki. Ciasteczka zgniesc.

Okruchy (oprocz 3-4 lyzek) wymieszac ze sliwkami i likierem. Make wymieszac z proszkiem do pieczenia. Maslo, jajka, cukier i jogurt zmieszac na gladka mase. Dodac mieszanke sliwkowo-ciasteczkowa i make z proszkiem. Wymieszac i przelozyc do natluszczonej formy na muffiny/papilotek. Ciasto posypac odlozonymi okruchami ciasteczek.

Piec w temperaturze 180 stopni ok. 25-30 minut.

Idealny dodatek do popoludniowej filizanki herbaty ;)

środa, 04 sierpnia 2010

Proste & fajne, choc nieco za szybko wyschly...

Za to super nadawaly sie potem do maczania w kawie! ;)

Przepis pochodzi z ksiazeczki "Muffins" wydawnictwa GU

Skladniki:

250g maki

2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 lyzeczki ciemnego kakao

1 lyzeczka kawy do espresso

150ml mleka

1 saszetka cappuccino w proszku

150ml oleju

100g brazowego cukru

2 jajka

Make, proszek do pieczenia, kakao i kawe espreso wymieszac. Mleko podgrzac i w cieplym rozpuscic saszetke cappuccino. Olej, cukier, jajka i cappuccino wymieszac i dodac do maki z proszkiem. Mase wlac do natluszczonej formy na mufinki.

Piec w temperaturze 180 stopni ok.25 min.

Podawac oproszone cukrem pudrem i kakao :)

czwartek, 29 lipca 2010

I pistacjami! Calkiem niezle, no i z niespodzianka w srodku :)

Powstaly na zamowienie: narzeczony zazyczyl je sobie (wraz z muffinkami Pina Colada) jako lapowke do pracy ;) Nieskromnie zdradze, ze spelnily pokladana w nich nadzieje...

Przepis pochodzi z ksiazeczki "Mehr neue Muffins" wydawnictwa GU

Skladniki:

250g nektarynek

100g pistacji (dalam 25g)

125g kremowego serka

3 lyzki soku z cytryny

250g maki

2 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia

2 jajka

100g cukru

80ml oleju

250ml maslanki

2 lyzki cukru pudru

Z nektarynek (u mnie ta zolta odmiana, mniejsza od tej standardowej) usunac pestki, a miazsz pokroic w kostke. Pistacje posiekac, odlozyc troche do dekoracji. Serek zmieszac z lyzka soku z cytryny. Make, proszek do pieczenia i pistacje wymieszac razem. Jajka, cukier, olej i maslanke rowniez wymieszac (osobno) i polaczyc ze suchymi skladnikami. Dodac pokrojone nektarynki. Polowa ciasta wylozyc natluszczona/wylozona papilotkami forme, na ciasto wylozyc po 1 lyzeczce serka i przykryc reszta ciasta.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok.25 minut.

Cukier puder zmieszac z pozostalym sokiem z cytryny i powstalym lukrem polac muffiny. Posypac pistacjami.

Dalam tylko 25g pistacji, ale nie uwazam, zeby wplynelo to jakos na smak muffinow - wrecz przeciwnie: 100g byloby chyba duzo za duzo.

 
1 , 2
Dodatki na bloga
Durszlak.pl