Quiche, tarty wytrawne i zapiekanki

niedziela, 12 maja 2013

Przejadly sie nam juz szparagi gotowane, czas wiec zaczac wariacje na temat :)

Jako pierwsza pojawila sie tarta ziemniaczana z zielonymi szparagami - taka pychota, ze nawet dzieci wcinaly! Szczerze mowiac, bardzo mnie to zdziwilo, no ale skoro chcialy... Zwlaszcza widok dziesieciomiesieczniaka zajadajacego sie tarta byl niezapomniany...

Przepis pochodzi z czasopisma "Bild der Frau. Gut kochen &backen", z numeru marcowo-kwietniowego.

Skladniki na nieduza tarte:

Spod:

75g masla

200g maki

1 jajko

szczypta soli

Maslo pokroic w kostke. Wymieszac z maka, jajkiem, sola (i ew. 1-2 lyzkami zimnej wody) i zagniesc z nich ciasto. Owinac je w folie i odstawic do lodowki na ok.30 minut. Schlodzone ciasto rozwalkowac i umiescic w natluszczonej formie do tart. Ponownie odstawic do lodowki.

Nadzienie:

300g ziemniakow

500g zielonych szparagow

150g smietany

100g creme fraiche

3 jajka

100g stratego zoltego sera /najlepiej twardego, o ostrym smaku/

2 lyzeczki siekanych ziol

galka muszkatolowa, pieprz, sol

Ziemniaki obrac, pokroic w kosteczke i ugotowac. Nastepnie ugniesc i ostudzic. Szparagom odciac koncowki (ok jednej trzeciej), pokroic na kawalki i podgotowac ok.2-3 minuty. Smietane, creme fraiche, jajka i starty ser zolty oraz ziola wymieszac. Doprawic pieprzem, sola i galka muszkatolowa. Dodac ugniecione ziemniaki i szparagi, wymieszac. Mase przelozyc na spod tarty.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 40-50 minut.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/tarta_ze_szparagami_i_ziemniakami_1.JPG

Smakuje zarowno na cieplo, jak i na zimno :)

 

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/tarta_ze_szparagami_i_ziekniakami_2.JPG

Uwagi:

1. Nie wiem jak zastapic creme fraiche... Mozna sprobowac dac tylko zwykla smietane, ale nalezy uwazac na konsystencje nadzienia - ma byc dosc geste.

2. Probowalismy rowniez ciasta francuskiego jako spodu - tarta wychodzi troche bardziej tlusta, ale rownie dobra :) Czas pieczenia nalezy zredukowac do ok.30 minut.

sobota, 30 marca 2013

Wszystko wskazywalo, ze nie bedzie mi dane zrobic tych jajek... A to nie moglam dostac ciasta filo, a to zawieruszyly sie gdzies foremki, a to zabraklo jajek... Ale jak juz w koncu wszystko bylo, musialy byc zrobione :)

Przepis przepisany z czasopisma plotkarskiego podczas wizyty u dentysty. Date wizyty pamietam, tytulu i numeru czaspisma niestety nie...

Skladniki na 4 porcje:

250g ciasta filo

80g stopionego masla

100g boczku pokrojonego w kosteczke

150ml smietany

200g kremowego serka

6 jajek

szczypiorek

parmezan

pieprz sol galka muszkatolowa

4-5 platow ciasta filo posmarowac stopionym maslem, przykryc kolejnym platem. Pokroic na kwadraty o boku ok. 15cm. Ciastem wylozyc natluszczone foremki do zapiekania o srednicy 10cm, tak zeby ciadto wystawalo za brzegi foremki.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/jajka_w_filo_1.jpg

Zewnetrzny plat ciasta rowniez posmarowac stopionym maslem. Boczek podsmazyc, odsaczyc z tluszczu. Smietane, serek, 2 jajka i boczek wymieszac. Dodac drobno posiekany szczypiorek i parmezan (ilosc do smaku) oraz doprawic pieprzem, sola i galka muszkatolowa. Mase wlac na ciasto w foremkach i do kazdej wbic po jednym jajku. 

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/jajka_w_filo_2.jpg

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 30min.

 http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/jajka_w_filo_3.jpg

Mozna podawac wyjete z foremek, ale ja wolalam byc ostrozna i  u nas jajka zostaly podane w foremkach :) 


piątek, 11 listopada 2011

Juz po raz kolejny mam przyjemnosc brac udzial w zabawie "Gotujemy po polsku" organizowanej przez Irene i Andrzeja, ktorej patronem jest serwis "Z pierwszego tloczenia.pl"

Na pierwszy ogien poszly bagietki :)

To, co zostalo mi w glowie z Krakowa, to miedzy innymi bagietki z Placu Nowego na Kazimierzu... Zaprowadzilam tam nawet meza, jak po raz pierwszy trafil do Polski i wmoje rece :)

Nasze bagietki nie umywaja sie do tych z Kazimierza, ale sa pyszne i przywoluja mile wspomnienia...

Skladniki na 2 sztuki:

1 bagietka

ok.400g pieczarek

ok.150g startego zoltego sera

natka pietruszki do dekoracji

Pieczarki oczyscic, pokroic na plasterki i podsmazyc na masle. Rozkroic bagietke wzdluz i nalozyc pieczarki. Posypac zoltym serem.

Piec w temperaturze180 stopni, az ser sie rozpusci/zrumieni.

Podawac udekorowane posiekana natka pietruszki.

http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl/resource/bagietkipopolsku.jpg

:))

 

Gotujemy po polsku!

sobota, 28 maja 2011

Czy pochodzacy z Alzacji flammkuchen ma polska nazwe? Jesli ktos ja zna, to prosze o pomoc :)

Ten flammkuchen to najlepszy dowod na to, ze warto miec oczy caly czas otwarte - jesli chodzi o wyszukiwanie przepisow, oczywiscie :) Przepis znalazlam na opakowaniu serka...

Samego ciasta zazwyczaj nie robie i - z wielkimi wyrzutami sumienia - kupuje gotowe.

Skladniki:

1 opakowanie ciasta na flammkuchen (moze byc i na pizze)

1 opakowanie serka naturalnego

120g szynki westfalskiej

1 czerwona cebula

pol peczka natkii pietruszki

sol, pieprz

Ciasto rozlozyc na formie. Serek wymieszac z sola i pieprzem, posmarowac nim ciasto. Plasterki szynki pokroic na kawaleczki, a czerwona cebula w piorka i ulozyc na ciescie.

Piec ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni.

Podawac posypane posiekana natka pietruszki.

 

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Zawsze mam problem: publikowac przepis, jesli danie wyszlo smaczne, ale zupelnie niefotogeniczne? W koncu, wyglad dania tez wiele znaczy...

Zdecydowalam sie jednak napisac o tej zapiekance, a zdjecia wstawic malutkie :) Danie wyszlo pyszne, choc sos je wizualnie zepsul :)

Przepis pochodzi z aktualnego, styczniowego numeru czasopisma "Lisa. Kochen & Backen"

Skladniki na 4 porcje:

750g ziemniakow

500g brokulow (moga byc mrozone)

400g lososia

200g smietany (lub jogurtu)

2 lzyki musztardy ziarnistej

sol, pieprz, tarty parmezan

Ziemniaki ugotowac w lekko osolonej wodzie, ostudzic, obrac ze skorki. Brokuly podgotowac w osolonej wodzie ok.7 minut i przelac zimna woda. Ziemniaki pokroic w plasterki, a lososia w kostke. Razem z rozyczkami brokulow przelozyc do naczynia zaroodpornego lub formy na zapiekanki.

Smietane wymieszac z musztarda i pieprzem & sola, polac nia rybe z warzywami. Posypac parmezanem. Piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 20 minut.

Naprawde pyszne!

wtorek, 19 stycznia 2010

Cos ostatnio mam pociag do zapiekanek :)

Tym razem postanowilam wykorzystac hurtowo zakupione kalarepki... Bo ja bardzo lubie kalarepki ;) Najbardziej swieze, ale w zapiekance tez sa dobre.

Zwlaszcza tej. Przepis pochodzi z ksiazki "Gesund essen bei Diabetes".

Skladniki:

600g kalarepek

200g ziemniakow

posiekana natka pietruszki

100ml smietany sojowej (dalam zwykla)

250ml chudego mleka

sol, pieprz, galka muszkatolowa

1 jajko (nie bylo w przepisie)

Kalarepki i ziemniaki obrac, oplukac i pokroic w cienkie plasterki. Wylozyc nimi natluszczona foremke do zapiekanek lub naczynie zaroodporne. Posypac polowa natki.

Smietane wymieszac z mlekiem i doprawic sola, pieprzem & galka muszkatolowa. Tutaj wlasnie dodalam jajko, zeby ta masa troche sie sciela. Wylac na warzywa.

Piec w temperaturze 180 stopni przez ok.35 minut.

Posypac druga polowa natki pietruszki.

Po zmianach trudno mi okreslic ilosc wymiennikow weglowodanowych... Ze smietana sojowa i bez jajka bylyby 3 na porcje.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Cos ostatnio mam ciagla ochote na brukselke :) I to w kazdej postaci...

Tym razem padlo na prosta zapiekanke - bez przepisu, tak z glowy ;)

Skladniki:

400g mieszanego miesa mielonego

200g brukselki (moze byc mrozona)

1 cebulka

2 zabki czosnku

1 puszka pomidorow (ok.400g)

starty ser zolty

3 lyzki bulki tartej

1 jajko

sol, pieprz

Brukselke oczyscic, nakroic trzonek na krzyz i umyc. Podgotowac w lekko osolonej wodzie ok.5-8 minut. Odlac i odstawic. Mieso mielone wymieszac z bulka tarta, jajkiem, pieprzem i sola. Wyrobic z niego kuleczki troche wieksze niz brukselka.

Pomidory odsaczyc zachowujac sok i pokroic w kostke. Cebule i czosnek obrac, pokroic w drobna kostke. Miesne kulki podsmazyc na oleju, dodac cebule, czosnek, pokrojone pomidory i sok (ale nie za duzo). Przyprawic. Przelozyc do naczynia zaroodpornego lub formy na zapiekanke. Dodac podgotowana brukselke.

Zapiekanke posypac startym zoltym serem i piec w temeperaturze 180 stopni przez ok.20 minut.

Opcjonalnie mozna dodac 2-3 ziemniaki pokrojone w kostke wielkosci brukselki czy miesnych kulek :)

środa, 06 stycznia 2010

Niestety, wciaz jestem poza domem, wiec odcieta od zwyczajowego zrodla przepisow, korzystam z tego, co mam.

A mam ostatni numer "Diabetiker Ratgeber", wiec go wykorzystuje :) Okazal sie calkiem przyzwoitym zrodlem prostych przepisow, ktore nie tylko sie udaja, ale i sa idealnie wyliczone dla diabetykow ;) Jak ta zapiekanka...

Skladniki:

300g ziemniakow

100g lisci kapusty wloskiej

1 marchewka

1 czerwona cebula

50ml bulionu

100ml mleka (1,5%)

50g startego zoltego sera

sol, pieprz, galka muszkatolowa, natka pietruszki

(ja zwiekszylam ilosc skladnikow dwukrotnie, tak na duza forme)

Ziemniaki ugotowac i zostawic do przestudzenia. Cebule & marchewke obrac i pokroic w kostke. Podsmazyc je na patelni. Liscie kapusty wloskiej pociac na paski i dodac do marchewki z cebulka. Dodac bulion, lekko posolic & popieprzyc i razem poddusic ok.4-5 minut.

 

Odlac zachowujac wywar. Wywar wymieszac z mlekiem, doprawic pieprzem, sola i galka muszkatolowa.

Natluszczona forme wylozyc wymieszanymi pokrojonymi w plasterki ziemniakami i podduszonymi warzywami.

Zapiekanke podlac mlekiem z wywarem i posypac natka pietruszki & startym serem.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.

 

Jedna porcja ma 4 wymienniki weglowodanowe.

Mysle, ze nastepnym razem do mleka z wywarem dodam jajko lub troche smietany, bo calosc byla dosc luzna.

niedziela, 08 listopada 2009

Z kuchni dla diabetykow :) Przepis pochodzi ze strony Küchengötter.de 

Brukselka chodzila za nami juz od dawna - w duzej mierze za sprawa watku "Zwyrodniala kapusta" w Galerii Potraw - i dzis doczekala sie swojego wieczoru ;) 

Skladniki:

250g brukselki (u mnie mrozona)

300g ziemniakow

30g chudej szynki

2 jajka

75ml chudego mleka

sol, pieprz, galka muszkatolowa

kilka lyzek startego zoltego sera

ew. kilka lyzek posiekanej natki pietruszki

Brukselke oplukac i obrac z zewnetrznych listkow. Podgotowac w osolonej wodzie ok.6-7 minut, a nastepnie wrzucic do miski z zimna woda. Ziemniaki obrac i pokroic w kostke wielkosci brukselki. Podsmazyc na patelni. Doprawic pieprzem i sola, wlac 75-80ml wody i podgotowac ok. 10 minut.

Szynke pokroic na kawalki lub niewielkie plasterki. Mleko i jajka wymieszac, doprawic sola, pieprzem i galka muszkatolowa.

Forme do zapiekanki lub naczynie zaroodporne lekkko natluscic i rozlozyc w nim warzywa oraz szynke. Na warzywa wlac mleko z jajkami. Calosc posypac startym serem.

Piec w temperaturze 220 stopni przez ok. 25-30 minut.

Przed podaniem posypac posiekana natka pietruszki :)

 

sobota, 31 października 2009

Ostatnio odkrylam nowe zrodlo przepisow - czasopismo "Vegetarisch Fit" :)

A w ostatnim numerze zachwycila mnnie tarta gruszkowo-ziemniaczana, wiec jak tylko mialam troche wiecej czasu (jest dosc czasochlonna), poswiecilam jej mily wieczor w kuchni...

Skladniki na ciasto:

200g maki

1/2 lyzeczki soli

120g masla

120g kremowego serka

Make przesiac, wymieszac z sola, pokrojonym w kosteczke zimnym maslem i serkiem. Nie zagniatac. Z ciasta wyrobic kulke, owinac ja w folie i schlodzic w lodowce. Wg przepisu trzeba na to cala noc, ale moje ciasto polezalo w lodowce ok.6h w ciagu dnia. Po schlodzeniu rozwalkowac i wylozyc nim natluszczona forme do tarty (ca 26cm).

Skladniki na nadzienie:

250g ugotowanych ziemniakow

250g gruszek

100g gruyère

1 cebula

1 zabek czosnku

peczek pietruszki

peczek szczypiorku (ja dalam pol)

2 jajka

100ml mleka

200g twarozku ziarnistego

150ml zsiadlego mleka (mozna zastapic wieksza iloscia twarozku)

sol, pieprz, galka muszkatolowa

Ziemniaki, obrane gruszki i ser zetrzec na tarce o grubych oczkach. Dodac drobno posiekana cebule, czosnek i natke pietruszki. Wymieszac.

Mleko, zsiadle mleko i jajka wymieszac. Dodac twarozek i posiekany szczypiorek. Wymieszac z warzywami i doprawic.

Mase wylac na ciasto i piec w temperaturze 220 stopni przez ok. 30 minut (u mnie scielo sie dopiero po ok.45 minutach).

:)))

Oplacalo sie poswiecic jej troche czasu... Zniknela w 20 minut...

Ziemniaczany Sezon 2009

piątek, 11 września 2009

Mniam mniam :) Moge sie pochwalic, ze moj pierwszy wypiek z drozdzami okazal sie sukcesem :)

Przyznam, ze w przepisie (z wrzesniowego "Kochen & Genießen") na to ciasto urzeklo mnie zdjecie - intensywny fiolet cebulki i biel sera pobudzily nieziemski apetyt. No coz, moje zdjecie juz nie jest takie piekne, ale nie mam kompleksow ;)

Skladniki na 2 ciasta/na 4 osoby:

1/2 kostki drozdzy (ok.20g)

300g maki

3 lyzki oleju

1 peczek tymianku (ew. suszony tymianek)

200g gestej smietany

ok. 500g czerwonej cebulki

ok. 200g koziego sera

sol, pieprz, cukier

Drozdze pokruszyc do 175ml cieplej wody i wymieszac. Make, olej, sol i cukier (po ok. pol lyzeczki) oraz drozdze wymieszac mikserem z odpowiednimi koncowkami na gladka mase. Przykryc i odstawic w cieple miejsce na ok. 30 minut. Smietane przyprawic pieprzem i sola. Cebule obrac i pokroic w piorka. Ser rozdrobnic. Wyrosniete ciasto zagniesc i przepolowic - kazda polowke rozwalkowac na wielkosc sredniej pizzy. Przelozyc na blache wylozona papierem do pieczenia. Ciasto posmarowac smietana zostawiajac maly odstep od brzegow. Na smietane wylozyc cebule i pokruszony ser. Posypac swiezym lub suszonym tymiankiem.

Piec w temperaturze 225stopni prze okolo 10-12 minut.

Tak samo przygotowac drugie ciasto.

Najlepiej pasuje tu swiezy tymianek, ale ja zapomnialam go kupic... I sera moze byc wiecej :) A na pewno polecamy do tego zimny Federweißer (to polprodukt powstaly podczas produkcji wina) lub biale wytrawne winko ;)

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Po krotkiej przerwie wracam do gotowania :) Na tarte z pomidorami juz od dawna mielismy ochote, wiec jak tylko wygrzebalam przepis w starym Atlasie Kulinarnym Gazety (odcinek: Francja Poludniowa), od razu wiedzialam, co bedzie na kolacje...

Skladniki:

opakowanie ciasta francuskiego

500g pomidorow

1 cebula

200g koziego sera

oliwa z oliwek, pieprz, sol

Cebule posiekac i zeszklic na oliwie. Ciastem wylozyc forme do tart, a wystajace brzegi odciac ostrym nozem. Na ciescie rozlozyc podsmazona cebule, popieprzyc i troszke posolic. Na cebule pokruszyc polowe sera i polozyc pokrojone w plasterki pomidory. Na pomidory pokruszyc reszte sera. Skropic oliwa i piec w temperaturze 190 stopni przez ok. 20-25 minut.

Podawac goraca & udekorowana bazylia :)

 

Pomidorowy Sezon 2009  

piątek, 14 sierpnia 2009

Grecki klasyk o wielu obliczach:) Stale sa glowne skladniki: ciasto filo, szpinak i feta - pozostale skladniki oraz forma moze sie roznic w zaleznosci od regionu Grecji czy, najdzwyczajniej, upodoban kucharza.

Dlugo szukalam w sieci konkretnego przepisu, ale zaden mnie nie zainteresowal, wiec moja spanakopita powstala intuicyjnie :) Zdecydowalam sie na wersje podstawowa w formie rozkow :) Wyszly troche blade, ale szybko zniknely, co dowodzi, ze byly pyszne ;)

Skladniki na ok. 12-15 rozkow:

1 opakowanie ciasta filo

250g (mrozonego) szpinaku

ok. 150-200g greckiej fety

1 cebula

pol kostki stopionego masla

pieprz, sol

Cebule obrac, drobno posiekac. Podsmazyc na patelni i dodac szpinak. Smazyc jeszczcze chwile razem. Dodac pokruszona fete i przyprawic farsz sola i pieprzem do smaku. Odstawic.

Ciasto filo rozpakowac, a platy podzielic na 3 lub 4 dlugie waskie czesci i kazdy po kolei natluscic (pedzelkiem) roztopionym maslem (ciasto filo szybko wysycha i bez masla niemozliwe byloby jego zlozenie czy zwiniecie). Na krawedzi plata ulozyc lyzke farszu:

 

i rozpoczac zwijanie rozkow (na koperte) w nastepujacy sposob:

  

 

Zwiniete rozki ulozyc w posmarowanej maslem formie do zapiekania i rowniez z wierzchu posmarowac maslem.

Jak widac, duzo tego masla - na pewno nie jest to danie dla osob dbajacych o diete ;) ale ilosc masla ma swoje uzasadnienie w specyfice ciasta filo.

Spanakopite piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 20 minut.

Najlatwiej jesc rekami :))))

Zamiast rozkow mozna uformowac ruloniki - na plat nalozyc farsz i zwinac jak nalesnika.

 

niedziela, 12 lipca 2009

Szczerze mowiac, baklazany kupilam, zeby zrobic sycylijska caponate, ale sie rozmyslilam... W lipcowym numerze "Lisa. Kochen & Backen" znalazlam przepis na zapiekane baklazany, wiec grzechem byloby nie skorzystac :)))

Uwielbiam baklazany, tak wiec caponate zrobie predzej, czy poznej ;)

Skladniki na 4 osoby:

2 baklazany

4 pomidory

400g miesa mielonego

125g mozzarelli

100ml czerwonego wina (ja dalam ok.200ml)

sol, pieprz, majeranek

2 lyzki koncentratu pomidorowego (ja dalam pol puszki pomidorow, bo mialam otwarta)

Baklazany umyc, osuszyc i pokroic wzdluz na plastry o szerokosci 1cm - wazne, zeby plastry byly jednakowe. Mocno posolic i odstawic na 10 minut, zeby puscily sok. Mieso mielone usmazyc z koncentratem pomidorowym. Dodac czerwone wino i smazyc dalej do odparowania. Przyprawic. Dodac pokrojona w kostke mozzarelle i wymieszac. W miedzyczasie pokroic w plastry pomidory. Plastry baklazanow odsaczyc i wytrzec. Ulozyc na blasze wylozonej papierem do pieczenia. Na baklazany wylozyc polowe miesa z mozzarella, a nim plasterki pomidorow. Na pomidory wylozyc reszte miesa.

Piec ok. 25 minut w temperaturze 200 stopni. W przepisie bylo 10 minut, ale wszystko zaelzy od grubosci plastrow baklazanow, wiec im ciensze, tym szybciej sie upieka.

Powawac z ryzem :)

pe.es 2 minibaklazany, ktore juz mialam w domu, pokroilam drobno w kosteczke i nadprogramowo dodalam do smazacego sie miesa :) 

niedziela, 05 lipca 2009

Jak Niemcy chca posprzatac w lodowce, to robia Saunudeln :)) Nie jestem pewna czy istnieje jeden oficjalny przepis - pewna jestem tylko, ze musi tu byc makaron (najlepiej swiderki), mieso i warzywa. A cala reszta to fantazja wlasna plus to, co akurat jest w lodowce/w kuchni... Jest papryka - dajemy, sa pomidory - dajemy... ;)

Saunudeln robi sie bardzo prosto: gotuje sie makaron, obsmaza sie mieso i kroi warzywa. Calosc pakuje sie do faormy na zapiekanke, zalewa smietanka i posypuje serem - proste, c´nie? A mimo tego, smakuje niczym wykwintne danie restauracyjne... No, i ma jeszcze jedna zalete - jak kazda zapiekanka - im czesciej odgrzewana, tym lepsza...

Skladniki na nasza wersje:

500g markaronu

250g norymberskich kielbasek wieprzowych (moga byc jakiekolwiek kielbaski lub mieso mielone)

1 czerwona papryka

1 zielona papryka

1 zolta papryka

1 cebula

2 pomidory

1 mala cukinia

kilka pieczarek

250ml smietany

starty ser zolty (100-200g)

sol, pieprz, papryka

Makaron ugotowac al dente. W tym czasie podsmazyc mieso lub kielbaski z posiekana cebula i pokrojonymi w plasterki pieczarkami. Pomidory sparzyc i obrac ze skorki. Pokroic na kawalki. Papryki rowniez pokroic na kawalki, a cukinie na niezbyt cienkie plasterki.  Makaron wymieszac z miesem i warzywami, doprawic sola, pieprzem i papryka. Przelozyc do lekko natluszczonej formy na zapiekanke i polac smietana wymieszana z polowa startego zoltego sera. Druga polowa posypac wierzch zapiekanki.

Piec w temperarturze 180 stopni przez ok. 25 minut.

Sau to po niemiecku swinia - przy jedzeniu bowiem obowiazkowo trzeba sie uswinic ;)

czwartek, 11 czerwca 2009

Oj, naczekal sie ten przepis :) Ale dopiero dzis, z powodu urodzin Ralpha, nadarzyla sie okazja na wyprobowanie. Sam przepis znalazlam w czerwcowo-lipcowym wydaniu "To jest pyszne" (z 2008r.) i od razu zaznaczylam "do zrobienia".

Skladniki (na forme o pojemnosci 1,5l):

1 czerwona papryka

1 papryczka chili

puszka kukurydzy

puszka czerwonej fasoli

400g mielonego miesa wolowego

2 cebule

2 zabki czosnku

3 lyzki przecieru pomidorowego

puszka pomidorow

80g czarnych oliwek bez pestek

6 plackow tortilli

125g sera mozzarella (ja dalam 250g)

sol, pieprz, czerwona papryka

1 kostka bulionowa

Kukurydze i fasole odsaczyc na sicie. Cebule i czosnek obrac i posiekac. Papryke i chili pokroic w kostke. Na patelni usmazyc mieso, dodac czosnek, cebule oraz papryki i lekko podpiec. Dodac przecier pomidorowy i pomidory z puszki oraz kukurydze i fasole. Calosc zalac bulionem rozpuszczonym w pol szklanki goracej wody. Potrzymac jeszcze na malym ogniu, tak aby pomidory lekko sie rozgotowaly. Oliwki pokroic w talarki i dodac do calosci. Doprawic pieprzem, sola i papryka.

Forme posmarowac oliwa, a na spodzie ulozyc 3 placki tortilli. Rozlozyc na nich polowe farszu i przykryc pozostala tortilla. Na wierzch wylozyc reszte farszu.

Piec 20 minut w temperaturze 200 stopni. Mozzarelle pokroic w plasterki lub polplasterki i ulozyc na wierzchu lasagne. Zapiekac jeszcze 5-10 minut.

niedziela, 17 maja 2009

To moja pierwsza międzyblogowa zabawa kulinarna :) Kto by pomyslał, że zadebiutuję w szparagach... No, ale zamieszkiwanie Szparagolandii zobowiązuje ;)

Przepis na tę tartę wzięłam z ulotki, w której wielce poważne niemieckie Ministerstwo Rolnictwa zaleca jedzenie owoców & warzyw 5 razy dziennie...   W takiej postaci to ja mogę i częściej :)

Składniki na mini tartę o średnicy 20 cm:

100g mąki

50g miękkiego masła

1 jajko

szczypta soli

ok. 120-150g zielonych mini szparagów

50g gotowanej szynki

200ml śmietany (ja miałam 10 %)

1 jajko

sól, pieprz

Z przesianej mąki, masła, jajka i soli zagnieść ciasto, ulepić z niego kulkę, zawinąć w folie i schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut. Schłodzonym ciastem wylepić foremkę o średnicy 20 cm, wyłożoną wcześniej papierem lub odpowiednio natluszczoną. Szparagom odciąć końcówki (ok. 1/4 - 1/3 od końca) i ugotować w wodzie z dodatkiem szczypty soli i cukru oraz łyżeczki masła. Ugotowane szparagi ułożyć na cieście i zalać przygotowaną wcześniej śmietaną zmieszaną z jajkiem i przyprawami (można dodać też trochę startego żółtego sera - wtedy tarta nie będzie taka blada...). Posypać szynką pokrojoną w kosteczkę.

Piec 25-30 minut w temperaturze 200 stopni.

poniedziałek, 11 maja 2009

Czyli jak szybko wyczarować coś na niedzielną kolację ;) W Niemczech w niedziel wszystko jest pozamykane, więc do jedzenia jest to, o zostało z soboty...

Przepis na tartę z cukinii znalazłam przypadkiem w kwietniowym numerze magazynu La viva - przypadkiem, bo był bardzo niepozorny.

Składniki:

opakowanie ciasta francuskiego

2 duże lub 4 mniejsze cukinie

1 łyżka startej skórki z cytryny

1 jajko

1 łyżka oliwy z oliwek

sól, pieprz

100-150g fety

kilka liści mięty do dekoracji

Cukinię umyć i pokroić na plasterki. Do miski wrzucić plasterki cukinii, skórkę z cytryny, oliwę, sól & pieprz i wymieszać. Ciasto francuskie wyłożyć na blachę pokrytą papierem. Końce lekko założyć do środka tworząc w ten sposób brzegi. Brzegi te posmarować rozbełtanym jajkiem. Plasterki cukinii ułożyć w rządkach na cieście zachowując ok.1 cm odstęp od brzegów.

Piec w temperaturze 200 stopni przez ok. 20-25 minut.

Tartę posypać pokruszoną fetą i posiekaną miętą. Skropić oliwą z oliwek.

Myślę, że następnym razem fetę dodamy przed pieczeniem - tak w ramach urozmaicenia :)

środa, 25 marca 2009

 Przepis upolowany przypadkiem ;) Pochodzi z "Dzień Dobry TVN", w dodatku tarta wystąpiła jako przykład dania dla teściowej...

Przyznam, że miałam pietra przed pieczeniem - jeszcze nigdy nie piekłam sama ciasta francuskiego...

Ale jakoś poszło. Przepis dość mocno zmodyfikowałam, ale i tak mam parę wskazówek na przyszłość.

Składniki (w nawiasie moja modyfikacja):

1 opakowanie ciasta francuskiego
200 g pieczarek
(miałam opakowanie 250g)
100 g kaszy gryczanej
(dałam prawie 200g)
cebula 
1 ząbek czosnku
(dałam 2 ząbki)
1 jogurt grecki
(dałam duży zwykły, bo bałam się, że grecki będzie zbyt gęsty)
1 żółtko
parmezan
(dałam zwykły starty ser żółty, następnym razem chyba jednak postąpię wg przepisu) 
natka pietruszki
przyprawy

Ciasto kupiłam świeże, dość cienkie, więc już nie rowałkowywałam. Przełożyć do formy wyłożonej papierem, wykleić ciastem dno i brzegi formy, ponakłuwać widelcem. Na rozłożonym cieście położyć pergamin i obciążyć np.: grochem lub fasolą (żeby nie urosło). Tego wszystkiego nie wiedziałam, tak więc przepis dedykuję Nimce, która mnie szybko, bo telefonicznie przeszkoliła w zakresie pieczenia ciasta francuskiego :)

Piec około 10 minut w temperaturze 180 stopni (ja ustawiłam 200 stopni).

Ugotować i odstawić kaszę gryczaną. Pokrojoną w kosteczkę cebulę i czosnek zeszklić na patelni. Dodać pokrojone trzonki pieczarek, natkę i ugotowaną przestudzoną kaszę. Doprawić do smaku (u mnie sól, pieprz, troszkę papryki). Na podpieczony spód wyłożyć kaszę z trzonkami pieczarek i poukładać na niej kapelusze pieczarek (hmm, następnym razem chyba pokroję te kapelusze na plasterki - źle się kroiło całe kapelusze). Jogurt wymieszać z żółtkiem i zalać wierzch tarty. Posypać parmezanem (u mnie ser żółty).

 

Piec około 25 minut w temperaturze 200 stopni.

Hmmm, zdjęcia w przekroju brak, bo tarta trochę się rozleciała :) Ale była pyszna :)

wtorek, 10 marca 2009

 Moje pierwsze wytrawne ciasto... Jakiś czas temu przepisałam żywcem ten przepis w księgarni z książki "Quiches, Cakes & Tartes" -  to już chyba uzależnienie :) W tym tygodniu udało mi się upolować Gruyère w promocyjnej cenie, więc odwrotu już nie było...

Składniki:

75g szynki gotowanej

75g boczku

150g Gruyère (ale można użyć innego sera żółtego, ważne żeby był w miarę łagodny w smaku)

4 jajka

50ml oliwy z oliwek

250g mąki

1 mała paczka proszku do pieczenia

100ml białego wytrawnego wina

200g zielonych oliwek nadziewanych papryką

szczypta cukru

Boczek i szynkę pokroić w kawałeczki, a ser zetrzeć na tarce. Jajka ubić z oliwą, stopniowo dodawać przesianą mąkę i proszek do pieczenia oraz szczyptę cukru. Na koniec dodać białe wino. Do wyrobionego ciasta dodać ser, szynkę, boczek i oliwki.

Ciasto piec ok. 55 minut w temperaturze 150C. Moja forma jest trochę za duża, więc i ciasto jest niezbyt wysokie, ale smakuje wyśmienicie :)

 Kilka dni temu kupiłam 4 cukinie, więc ostatnio przeczesuję internet i książki kucharskie w poszukiwaniu przepisów na dania ze tego warzywa. Dziś znalazłam na stronie www.uwielbiam.pl przepis na cukinię nadziewaną tuńczykiem, szybko uzupełniłam listę skladników i oto mam ciepłą kolację.

Składniki na 2 porcje:

2 małe cukinie

1 puszka tuńczyka w zalewie własnej

1 cebula

2 ząbki czosnku

2 łyżeczki koncentratu pomindorowego

2 łyżki śmietany

ok. 50g startego sera żółtego

oliwa do smażenia, przyprawy

Cukinie umyć, odciąć końcówki i przekroić wzdłuż na pół. Wydrążyć i zachować miąższ. Drobno pokrojoną cebulę zeszklić na oliwie z czosnkiem. Do zeszklonej cebuli dodać miąższ z cukinii. Po dwóch minutach dodać tuńczyka i koncentart pomindorowy. Przyprawić (ja dodałam pieprz, sól i bazylię) i podmażać ok.8-10 minut. Pod koniec dodać śmietanę. Połówki cukinii napełnić farszem i posypać startym żółtym serem.

Piec 20 minut w temperaturze 200 C. Podawać na przykład z tostami.

Dodatki na bloga
Durszlak.pl