Blog > Komentarze do wpisu

Egipska salatka pomidorowa

Do tej pory, jak przegladalam niektore przepisy Nigelli, to zastanawialam sie skad brac te cuda, ktore pojawiaja sie w jej przepisach... Na szczescie, po przyjezdzie do Niemiec okazalo sie, ze przynajmniej to mam z glowy :) Tu moge dostac wszystko - nawet trybule do przepisu pani Lawson...

Skladniki na 2 duze porcje:

750g pomidorow (ok. 5 duzych sztuk)

1 szalotka

1 zabek czosnku

3-4 lyzki oliwy z oliwek

sol, pieprz

sok z 1 cytryny

garsc trybuli (ew. pietruszki lub kolendry)

Szalotke i czosnek posiekac. Przelozyc do miseczki, dodac oliwe, sol i pieprz. Pomidory zblanszowac i obrac ze skorki. Pokroic je na plasterki i polac przygotowanym sosem. Odstawic na ok. 30 min, zeby sie przegryzlo. Przed podaniem skropic sokiem z cytryny i posypac posiekana trybula.

Najlepiej przygotowac w jednym naczyniu i podawac w drugim, bo pomidory "puszczaja" :) 

Przepis pochodzi z ksiazki "Nigella gryzie".

Pomidorowy Sezon 2009 

środa, 19 sierpnia 2009, kwiecienka1
Tagi: lato w pelni

Komentarze
2009/08/19 07:57:06
Ta sałątka musi być pyszna :) Chociaż szczerze powiem, że takowej w Egipcie nie jadłam, więc zastanawia mnie nazwa którą nadała jej Nigela. No ale ważne jak smakuje, a nie jak się nazywa :)
-
2009/08/19 09:22:15
Zastanawia mnie ta nazwa, ale co tam... pomidory lubię i fajnie tak nazwać sałatkę :)
-
2009/08/19 13:12:06
tez sie nad tym glowie :)
ale salatka pyszna! i do tego super pasuje na takie gorace dni...
pozdrawiam
Durszlak.pl