|
Blog > Komentarze do wpisu
Clafoutis z czeresniamiOj, klafutek jest dobry na wszystko... To francuski deser, pochodzacy z regionu Limousin, i w oryginale jest wlasnie z czeresniami - do tego niedrylowanymi :) Przepis pochodzi z monumentalnej "Culinarii", a moja jedyna modyfikacja to odrobina wisniowki ;)
Skladniki: 500g czeresni 150g maki 2 jajka 40g cukru szczypta soli ok.350ml mleka Czeresnie umyc i nie drylowac - tak podobno zachowuja swoj smak :). Ta moja wariacja polegala na nakluciu ich igla i namoczeniu w odrobinie wisniowki przez ok.30 minut. Jajka, cukier, mleko i make z sola wymieszac na gladkie ciasto (jak na nalesnikowe). Forme wysmarowac maslem i wysypac na nia czeresnie. Na czeresnie wylac ciasto i wstawic do nagrzanego piekarnika (175 st.) na ok.60 minut. Podawac jeszcze cieple :)))
czwartek, 09 lipca 2009, kwiecienka1
Komentarze
grumko
2009/07/09 20:07:48
Robiliśmy kiedyś w wersji z wiśniami i nam smakowało, więc z czereśniami też musi być dobre. Do pełni szczęścia przydałby się jeszcze płatki migdałów;-) Widzę, że spodobało Ci się podróżowanie po Europie;-) Pozdrawiam!
2009/07/09 20:24:08
oj tak, spodobalo mi sie :)
o platkach migdalow zapomnialam... ale to nic, bedzie okazja, zeby powtorzyc ;) pozdrawiam 2009/07/09 21:59:29
Doskonały pomysł :) z chęcią już dzisiaj bym zrobiła ale te pierwsze świeże wiśnie, musimy zjeść na surowo :) Taki zwyczaj i już :) Pozdrawiam serdecznie!
2009/07/09 23:08:15
ja tez mam ochote na kafutka, ale z wisniami:D
ciekawy pomysl z tymi czeresniami bez drylowania, tylko siup do ciasta:)) |
|