|
Blog > Komentarze do wpisu
Ajvar (ostry)Doczekalam sie :) wreszcie nadszedl tydzien chorwacki... a jako dyplomowany kroatysta nie moge nie wziac w nim udzialu... W Chorwacji po raz pierwszy bylam w 1998 roku, potem zaczelam studia kroatystyczne na US-u, uniwersytecko zahaczylam o Zagrzeb, a po studiach pracowalam jeden sezon jako rezydentka w poludniowej Dalmacji :) Tam dobrze poznalam kulture, no i kuchnie chorwacka ;) Pierwsza rzecza, z ktora zawsze mi sie kojarzy Chorwacja, to ajvar - sos paprykowo-baklazanowy, ktory tam, na miejscu, smakuje najlepiej na swiecie! A to za sprawa papryki dojrzewajacej w chorwackim sloneczku... Nie ma jednego przepisu - kazda gospodyni domowa ma swoj wlasny, odziedziczony po mamie czy babci. Moj przepis jest realizacja poczynionych obserwacji i jest niepowtarzalny - ajvar zawsze wychodzi mi inaczej :) Skladniki na ok. 1l ostrej wersji : 3 duze czerwone papryki 1 sredni baklazan 2 duze pomidory 2 duze papryczki chili 2 zabki czosnku 1 cebula sol, ocet winny, oliwa z oliwek, ewentualnie slodka papryka w proszku Z papryk usunac nasiona, pokroic na duze kawalki i posmarowac oliwa z oliwek. Ulozyc na blasze. Dodac pokrojonego w kosteczke (ze skorka) baklazana i zapiec ok. 25-30 minut. Upieczona papryke wrzucic na chwile do posolonej zimnej wody - skorka zejdzie latwiej. Pomidory sparzyc, zdjac skorke i pokroic w kosteczke. Papryczki chili, cebule oraz czosnek drobno posiekac. Wszystkie warzywa (pokrojone w kosteczke) razem przesypac do wysokiego naczynia i zmiskowac lub przemielic przez maszynke (moze byc taka do miesa). Dodac oliwe z oliwe, ocet (do smaku), sol i ew. papryke w proszku. Gotowy sos podgrzac w garnku lub na duzej patelni. Podawac od razu, na zimno, lub goracy wlac do sloiczkow. Swiezy ajvar nie wyglada zbyt ciekawie, ale zato smakuje rewelacyjnie :) Ocet poprawia troche kolor, ale ja daje go niewiele, bo za nim nie przepadam. Tym razem wyszedl mi troche rzadki, ale chyba, jak do tej pory, najostrzejszy ;) sobota, 27 czerwca 2009, kwiecienka1
Komentarze
grumko
2009/06/27 05:16:03
Miło nam, że przyłączyłaś się do naszej zabawy;-) My również będziemy przygotowywać ajvar i to nawet dzisiaj, żeby ładnie się przegryzł do jutrzejszego śniadania, a poza tym zamarynujemy w nim kurczaka;-) Pozdrawiam.
2009/06/27 07:59:28
a ja byłam w Chorwacji juz tyle razy i nigdy nie probowalam, nawet nie slyszalam o ajvarze... :]
2009/06/27 09:42:54
nawet niewiedzialam,ze z Ciebie prawie Kroatka jest,na PC jakos nie doczytalam :)
2009/06/27 10:24:49
ano kroatystka :) a teraz studiuje jeszcze iberystyke...
a z kuchni chorwackiej bedzie u mnie teraz wiecej ;) nareszcie jest okazja! pozdrawiam 2009/07/09 12:40:15
Znam ajwar tylko z półek sklepowych i z przepisów w książce. Wreszcie trzeba będzie spróbować i zrobić.
Pozdrawiam Pela 2011/06/29 12:31:09
bardzo fajny przepis:) chętnie zrobię wg Twoich wskazówek i umieszczę na swoim blogu, podając link do Ciebie:) mam nadzieję, ze się zgadzasz?
ajwar chodzi za mną od dłuższego czasu już...... pozdrawiam, oliwek 2011/08/29 18:27:33
wyśmienity! robiłam pierwszy raz i jest po prostu rewelacyjny.
Teraz już robię własną modyfikację z pieczarkami, bo mam na ich punkcie lekkiego fioła 2011/08/29 18:31:46
dodam jeszcze, że zamiast octu dodałam 1,5 startego kwaśnego i soczystego jabłka. Nie przepadam za octem.
|
|